|
Dnia 22 października 2014r. dwudziestu uczniów klasy trzeciej gimnazjum
uczestniczyło w niecodziennych zajęciach
dotyczących naszej tradycji - wypieku chleba na zakwasie metodą naszych
pradziadków.
Tuż przed południem uczniowie
stawili się w gospodarstwie p. Andrzeja
Sosnowskiego w Cisowniku. W
mieszkaniu, w którym zachowały się pamiątki po jego rodzicach, uczniowie
zobaczyli ostatnią fazę wyrabiania ciasta i wkładania go do foremek. W czasie,
w którym ciasto rosło, gimnazjaliści poznawali historię miejscowości Cisownik.
W drewnianej chacie, w której nocował kiedyś major Hubal, przenieśli się w
odległy świat życia naszych przodków. Uczniowie mogli spróbować, jak kiedyś na
krosnach tkało się barwne chodniki czy narzuty na łóżka, zobaczyli jak robiono
nici z lnu, jak maglowano materiał, czym go później prasowano, jak żyło się
przy oświetleniu lampą naftową, do czego służyło krzesło z dziurą i urządzenie zwane pieskiem, itp. Wszystko to za sprawą czarodziejskiej opowieści p. Sosnowskiego oraz mieszkanek Cisownika: p. Jolanty Wróbel - mamy jednej z
uczennic oraz sołtysa - p. Kazimiery Opali.
Kiedy ciasto odpowiednio wyrosło
w formach, przyszedł czas na włożenie go do pieca. Podczas gdy chleb piekł się w piecu, p.
Sosnowski zapoznał uczniów z pracami
związanymi z obróbką ziarna. Pan Andrzej podarował trzecioklasistom i
nauczycielom, p. Edycie Wydrze i p. Magdalenie Grzeszczuk, upieczone
bochenki. Dzięki życzliwości wielu osób, społeczność gimnazjum mogła po raz
pierwszy uczestniczyć w ramach Tygodnia
Dobrego Chleba w takim wydarzeniu. To była fascynująca lekcja o historii
naszej małej ojczyzny.
|