|
Dnia 21
października uczniowie klas drugich
pod opieką wychowawców: p. Sylwii
Blaszyńskiej, p. Edyty Wydry i rodzica: p. Moniki Stachery uczestniczyli w wycieczce
dydaktycznej do Kielc. 
W roku 1050.
rocznicy chrztu Polski pierwszym punktem wycieczki był siedemnastowieczny Pałac Biskupów Krakowskich. Od
średniowiecza do roku 1789 miasto i okolice były własnością biskupów
krakowskich. Uczniowie z przewodnikiem zwiedzali oryginalne wczesnobarokowe wnętrza
z unikatowymi elementami wystroju architektonicznego, np. stropy ramowe ze
scenami historycznymi z epoki Wazów, fryzy podstropowe, marmurowe portale i
kominki oraz fragmenty pierwotnych posadzek. 
Mimo upływu prawie 400 lat, budynek niewiele się zmienił.
Dodatkową atrakcją pałacu jest mieszcząca się na parterze galeria malarstwa
polskiego oparta na układzie chronologicznym. Pozwala to zilustrować
najważniejsze nurty i tendencje stylistyczne w malarstwie polskim od XVII do połowy XX wieku. Będąc na Wzgórzu Zamkowym,
nie sposób ominąć stojącą obok pałacu katedrę – barokową świątynię z elementami
stylu romańskiego, którą młodzież obejrzała w skupieniu. 
Kolejnym
punktem wycieczki był Ośrodek Myśli
Patriotycznej i Obywatelskiej działający w zmodernizowanych budynkach
dawnego więzienia przy ul. Zamkowej. Placówka nie jest typowym muzeum, ale
ośrodkiem edukacyjnym i badawczym. Powstała w nim multimedialna ekspozycja o
dziejach politycznych i społecznych Polski, która ukazuje szczególnie wkład
mieszkańców Kielc i regionu świętokrzyskiego w walkę o niepodległość. W
piwnicach zachowano więzienne karcery, m.in. karcer wodny. Po zwiedzeniu
uczniowie uczestniczyli w
warsztatach na temat Jak zmieniały się
granice Polski? 
Ostatnim
punktem naszej wycieczki była projekcja w kinie Helios najnowszego filmu historycznego pt. Wołyń. Reżyser, Wojciech Szmarzowski, ukazał wzajemnie przenikające się na Kresach Wschodnich kultury
- polską i ukraińską, życie codzienne Polaków, Ukraińców i Żydów oraz mechanizmy rodzącej
się nienawiści, która niczym fala pochłania wszystkich po
kolei, powodując, że w pewnym momencie nie jest ważne, kto jest Polakiem, kto
Żydem, a kto Ukraińcem. Film dostarczył
uczestnikom projekcji potężną dawkę emocji. 
Cały dzień upłynął gimnazjalistom
na bliskim spotkaniu z historią, ale w myśl chińskiego przysłowia: Raz zobaczyć jakąś rzecz znaczy więcej, niż
sto razy o niej słyszeć. Pomimo niesprzyjającej nam aury wszyscy wróciliśmy
z wycieczki zadowoleni
|