27 listopada 2016. imieniny: Ksenia, Walerian, Franciszek
Gimnazjum w Miedzierzy
Śladami Żydów, czyli spacerkiem po Radoszycach

Dnia 12 maja uczniowie klas trzecich gimnazjum wzięli udział w wycieczce  do Radoszyc - przedwojennej gminy żydowskiej. Organizatorem wyjazdu była p. Edyta Wydra a opiekunami p. Aneta Zroślak i p. Edyta Kosma.

  Żydzi stanowili 49% populacji Radoszyc. Społeczność ta była bardzo zróżnicowana, zarówno pod względem stopnia zasymilowania, wykształcenia jak i religijności. Niewiele zostało w miejscowości reliktów po narodzie żydowskim. Gimnazjaliści rozpoczęli spotkanie z nową kulturą od położonego 1,5 km od miejscowości, na tzw. Królowej Górze cmentarza żydowskiego. Znajduje się tam ohel zmarłego w 1843 r. cadyka Issachera Dow Bera zwanego Świętym Starcem lub Małym Baal Szemem, ucznia Świętego Żyda z Przysuchy i Widzącego z Lublina. W tym samym miejscu pochowano zmarłego 1937r. rabina - cadyka Izraela Finklera Do dziś zachowało się ok. trzydzieści macew. Do ciekawszych należy macewa z 1841r. Szewy Rywki - wnuczki świętego Isachara Dow Bera. Historię tego miejsca oraz jego powojenne losy przedstawiła p. Barbara Tkacz, nauczycielka radoszyckiego gimnazjum oraz p. Krzysztof Kos – opiekujący się cmentarzem i posiadający klucze do bramy wejściowej.

 Kolejnym punktem wycieczki był spacer dawnymi żydowskimi ulicami Radoszyc, który poprowadziły p. Barbara Tkacz i p. Małgorzata Stanik (miejscowe nauczycielki).   Ciekawą informacją był fakt, że utworzone w marcu 1942r. przez Niemców getto, w którym zamknięto także przesiedleńców z innych miejscowości, m.in. z Miedzierzy i Stąporkowa, jako jedyne w Polsce nie było otoczone murem. Zostało ono zlikwidowane w listopadzie 1942r., a jego mieszkańcy znaleźli śmierć w komorach gazowych Treblinki. W większości pozostały po Żydach tylko puste place, np. po synagodze, żydowskim składzie aptecznym, piekarni Żyda Majorka. W innych miejscach postawiono nowe budynki albo w pożydowskich domach znaleźli się nowi właściciele, jak choćby: posterunek policji w dawnej bożnicy czy zakład fotograficzny w miejscu po rytualnym kamieniu, na którym brano śluby.    

 Panie ciekawie opowiadały o kolejach życia radoszyckich Żydów, przedstawiły elementy kultury, dysponowały fotografiami. Wszyscy mieli wgląd w mapę, odzwierciedlającą trasę spaceru. Uczniowie mogli wykazać się swoją wiedzą- uczennice: Magdalena Kołodziejczyk, Kinga Wilczyńska, Aleksandra Dulewicz otrzymały drobne upominki.Trasa wycieczki zakończyła się przed gimnazjum w Radoszycach, gdzie uczestnicy mogli odpocząć i posilić się jabłkami. 

 Zajęcia plenerowe stanowią kontynuację rozpoczętej w październiku przygody pt. Inny nie znaczy gorszy- Żydzi. Jest niezwykle ważne, aby młodzież znała historię narodu żydowskiego, która jest nieodłączną częścią kultury i historii Polski. Jest to szczególnie istotne w społeczeństwie otwartym, coraz bardziej wielokulturowym, w którym ciągle jednak zdarzają się uprzedzenia i fałszywe stereotypy.





 

123
« powrót