W dniu 12 kwietnia 2015 roku w gminie
Smyków odbędą się uroczystość 75 Rocznicy Pacyfikacji Królewca i
Adamowa.
Uroczystości te dotyczą tragicznych wydarzeń z dnia
7 kwietnia 1940 roku, kiedy to hitlerowcy bestialsko
zamordowali 104 mężczyzn w/w miejscowości. Zbiorowy
mord, jeden z pierwszych na ziemiach polskich, dokonany na ludności
cywilnej za rzekome wspieranie działalności oddziału partyzanckiego majora
Henryka Dobrzańskiego „Hubala", przetrwał w pamięci mieszkańców naszej
gminy dzięki uporowi i determinacji rodzin pomordowanych.
Od kilku lat
Urząd Gminy w Smykowie jest głównym organizatorem uroczystości rocznicowych
poświęconych tym tragicznym wydarzeniom. Szczególnie zależy nam na podtrzymaniu
pamięci o tamtych tragicznych wydarzeniach i oddaniu hołdu pomordowanym. Jest
bardzo ważne aby wiedza o tragedii, jaka
75 lat temu spotkała 104 mieszkańców Gminy Smyków, nie tylko nie zatarła się w
pamięci ludzi wraz ze śmiercią jej
ostatnich świadków, ale dotarła do świadomości szerszego kręgu mieszkańców
naszego regionu, przede wszystkim dzieci
i młodzieży szkolnej.
Czujemy się zaszczyceni, że podejmowane przez nas
działania na rzecz upamiętniania tragicznych wydarzeń na ziemiach Gminy Smyków
są wspierane poprzez objęcie Patronatem Honorowym Uroczystości przez: Podsekretarz Stanu w
Ministerstwie Obrony Narodowej Panią Beatę Oczkowicz; Marszałka Województwa
Świętokrzyskiego Pana Adama Jarubasa; Wojewodę Świętokrzyskiego Panią Bożentynę
Pałkę – Korubę; Starostę Powiatu Koneckiego Pana Bogdana Sobonia oraz Starostę
Powiatu Skarżyskiego – Pana Jerzego Żmijewskiego.
Patronat medialny nad uroczystością objęła TVP
Kielce, Echo Dnia, Tygodnik Konecki.
Podczas uroczystości będzie można obejrzeć wystawę
przygotowaną przez Państwa Teresę i Jana Krawczyków poświęconą tamtym
tragicznym wydarzeniom.
Serdecznie zapraszamy wszystkich mieszkańców naszej
gminy oraz gmin sąsiednich do wzięcia udziału w uroczystościach rocznicowych –
Marszu Pamięci i Mszy Żałobnej. Państwa udział w obchodach 75
Rocznicy Pacyfikacji Królewca i Adamowa -
„żywej lekcji historii i patriotyzmu” będzie hołdem pomordowanym mieszkańcom
Królewca i Adamowa, a dla rodzin poległych wyrazem głębokiego szacunku.
Program obchodów 75 Rocznicy Pacyfikacji Królewca i
Adamowa
Niedziela, 12 kwietnia 2015 roku,
Część pierwsza, przed Szkołą Podstawową w Królewcu
15.00 - Zbiórka na placu przed Szkołą Podstawową w
Królewcu i rozpoczęcie uroczystości – Wymarsz spod szkoły pod pomnik w lesie w Smykowie
Część druga uroczystości, pod pomnikiem pomordowanych w lesie
smykowskim:
16.00 – Msza żałobna w intencji
pomordowanych
Po mszy ok. godz. 17.00
- Uroczyste podniesienie flagi
- Powitanie
gości — Wójt Gminy Smyków Pan Józef Śliz
- Wystąpienia okolicznościowe,
- Wręczenie medali „Opiekun Miejsc Pamięci Narodowej"
- Apel pamięci, salwa honorowa
- Składanie wieńców i kwiatów,
18.00 - Zakończenie uroczystości,
poczęstunek
Rys historyczny
Pacyfikacji Królewca i Adamowa
- 7 kwietnia 1940 roku
7 kwietnia 1940 roku w Królewcu i
Adamowie, w gminie Smyków, miała miejsce jedna z pierwszych w Europie masakra ludności cywilnej, jakich hitlerowcy dopuścili
się w czasie II wojny światowej.
Upraszczając
nieco fakty, jednego dnia Niemcy zamordowali tutaj 104 mężczyzn, w wieku od 16 do 82 lat. Stało się to w czasie, gdy
działaniami wojennymi objęte były tylko dwa europejskie kraje: Czechy i Polska.
Ziemia we krwi...
Dziś,
po 75-ciu latach od tamtej tragedii, winni jesteśmy tamtym, bestialsko
zamordowanym ludziom pamięć. Zwłaszcza, że Królewiec i Adamów, to nie jedyne
wsie, którym wówczas hitlerowcy zgotowali kaźń... Śledztwo sędziego Andrzeja
Jankowskiego, wieloletniego kierownika Okręgowej Komisji Badania Zbrodni
Hitlerowskich w Kielcach, prowadzone dopiero w 1969 roku wykazało, że w ciągu
dwunastu dni, pomiędzy 30 marca a 11 kwietnia 1940 roku, niemieccy zbrodniarze
wtargnęli do 31 wsi dawnego województwa kieleckiego. Zginęło wówczas 712 osób,
prawie wyłącznie mężczyźni. (...) W dwunastu wsiach Niemcy dokonali podpaleń,
przy czym cztery spalili doszczętnie a jedną w większej części. W ośmiu wsiach
zamierzali wymordować wszystkich mężczyzn. Opowieść naszą, pisaną z punktu
widzenia Królewca i Adamowa, otwiera pismo z Delegatury Instytutu Pamięci
Narodowej w Kielcach, przesłane w sierpniu 2007 roku do Urzędu Gminy w Smykowie, jako
odpowiedź na pytanie o pacyfikację wspomnianych Królewca i Adamowa. Oto ono:
Znalazł się pretekst
„Z
materiałów, zebranych przez Okręgową Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich
wynika, iż w dniach od 30 marca do 11 kwietnia 1940 roku Niemcy przeprowadzili
akcję przeciwko oddziałowi majora „Hubala" — Henryka Dobrzańskiego,
połączoną z masowymi zabójstwami ludności cywilnej i paleniem wsi. W ramach tej
akcji 6 kwietnia 1940 roku otoczony został obszar, położony w trójkącie,
utworzonym przez drogi Mniów — Sielpia, Mniów — Stąporków, oraz rzekę Czarną na
odcinku Sielpia — Stąporków. Stanowiska na drodze Mniów —Sielpia zajął 8 pułk
SS TV (oddziały „trupich czaszek") z Krakowa, dowódca Leo von Jena. Przed
frontem tego pułku znalazł się Królewiec. Oficer pododdziału, obsadzającego
Smyków poszedł z żołnierzami spenetrować Królewiec i idąc przez wieś znalazł
się przed frontem sąsiedniej kompanii, której żołnierze, widząc pomiędzy domami
Królewca sylwetkę w mundurze (spodziewali się znaleźć tam oddział
„Hubala"), otworzyli ogień i śmiertelnie tego oficera zranili. Pod tym
pretekstem, przerzucając winę na ludność polską, SS-mani 7 kwietnia 1940 roku dokonali
pacyfikacji Królewca i Adamowa.
Obława
W
Adamowie zabito na miejscu jednego mężczyznę, 5 zabito, prowadząc ich do
Smykowa, pozostałych 14 doprowadzono na punkt zborny w Smykowie. W Królewcu
Niemcy spędzili w jedną gromadę na polu kobiety i dzieci a następnie zaprowadzili je do Smykowa
i po zakończeniu akcji zwolnili. Mężczyzn bądź zatrzymali pojedynczo, bądź
spędzili na podwórko Stanisława Opali, rozmawiając ze sobą po niemiecku, że
zatrzymanych rozstrzelają. Znajdujący się wśród zatrzymanych dwaj miejscowi
Żydzi, bracia Najfeldowie, zrozumieli rozmowę SS-manów i rzucili się do
ucieczki, ostrzegając równocześnie Polaków, którzy również się rozbiegli.
Niemcy, strzelając do uciekających, zabili 6-ciu, niektórych schwytali, innym
udało się skutecznie ukryć. Zatrzymanych w Królewcu mężczyzn w liczbie 55 zaprowadzili do Smykowa. W Smykowie połączyli w jedną grupę
mężczyzn z Królewca i Adamowa, oddzielili dwóch z Królewca, i obydwu zastrzelili,
przypuszczalnie po przesłuchaniu i ciężkim pobiciu. Pozostałych nie tylko nie
przesłuchiwali, ale nawet nie legitymowali i nie pytali o nazwiska. Wszystkich
ich rozstrzelali na wschód od drogi Mniów — Sielpia na polu „pod Królową
gruszką" i w lesie smykowskim, w pobliżu pozostałości nieczynnej kopalni.
Dopełnienie zła
SS-mani dokonali w czasie opisywanej akcji
podpaleń w Królewcu „Podłużnym", Królewcu „Poprzecznym", w
przysiółkach Podzastawie, Zastawie i Piaski Królewieckie oraz w Adamowie. W rezultacie spłonął całkowicie Królewiec „Podłużny" — ponad
40 zagród, około 10 zagród w przysiółkach, oraz 3 całe zagrody i częściowo 2
dalsze w Adamowie. Następnego dnia, 8 kwietnia 1940 roku, Niemcy przeprowadzili
ogromną obławę we wszystkich wsiach, otoczonego obszaru. 28 mężczyzn z Królewca
uwięzili i wywieźli do Skarżyska, gdzie osadzili ich w areszcie siedziby
gestapo. 9 z nich zwolniono. 19 nie wróciło i nigdy nie dało znaku życia.
Najprawdopodobniej zostali rozstrzelani w masowej egzekucji 760 ofiar z różnych
więzień i aresztów dnia 29 czerwca 1940 roku w lasku Brzask k. Skarżyska. Mimo przesłania odpowiednich materiałów władzom RFN nie było tam
żadnego procesu przeciwko sprawcom zarówno tej, jak i innych pacyfikacji."
Niech świat się dowie!
Niemy
krzyk Królewca i Adamowa nabiera zatrważającej mocy, dopiero, w zestawieniu z innymi faktami, ustalonymi przez sędziego Andrzeja Jankowskiego, w trakcie
śledztwa, które zaczęło się dopiero w bez mała trzydzieści lat od popełnienia
zbrodni . Oto drugie pismo z kieleckiego IPN, nadesłane także do Urzędu Gminy w
Smykowie. Wyjaśnia ono szczegółowo, dlaczego Królewiec i Adamów „nie był
sam".
„Pacyfikacja
Królewca i Adamowa stanowiła fragment większej akcji, którą Niemcy
przeprowadzili w dniach od 30 marca do 11 kwietnia 1940 roku. Objęła ona w
różnych formach i w różnym zakresie 31 wsi dawnego województwa kieleckiego.
Zginęło 712 osób, prawie wyłącznie mężczyźni. (...) W dwunastu wsiach Niemcy
dokonali podpaleń, przy czym cztery spalili doszczętnie a jedną w większej
części. W ośmiu wsiach zamierzali wymordować wszystkich mężczyzn.
I
tak: wieś Skłoby, 11 kwietnia 1940 roku,
niemal wszyscy mężczyźni w liczbie 265 rozstrzelani, wieś doszczętnie spalona.
Stefanków, 30 marca 1940 roku —
niemal wszyscy mężczyźni (77) wywiezieni i 70 z nich rozstrzelano na Firleju k.
Radomia. Wsi nie spalono.
Gałki, 30 marca 1940 roku,
40 mężczyzn wywiezionych i zamordowanych na Firleju
k. Radomia. 11 kwietnia 1940 roku 12 mężczyzn zamordowanych na miejscu, wieś
doszczętnie spalona.
Mechlin, 30 marca 1940 roku,
23 mężczyzn wywiezionych i rozstrzelanych na Firleju
k. Radomia. Wsi nie spalono.
Hucisko, 31 marca 1940 roku,
1 mężczyzna zabity, 29 wywiezionych do obozów koncentracyjnych, gdzie większość
zginęła. 11 kwietnia 1940 roku, 22 mężczyzn rozstrzelanych, pozostałym udało
się schronić w lesie, wieś doszczętnie spalona.
Szałas „Komorniki”, 1 kwietnia 1940
roku, 28 mężczyzn wywiezionych i rozstrzelanych. Wsi nie spalono.
Królewiec i Adamów — 7 — 8 kwietnia
1940 roku — zgodnie z opisem w poprzednim piśmie, łącznie
zabitych 104 mężczyzn.
Szałas Stary, 8 kwietnia 1940 roku,
64 mężczyzn — wszyscy, których we wsi złapano rozstrzelanych, zwłoki spalone,
wieś doszczętnie spalona.
Stadnicka Wola, Jelenia Góra,
Niebo, Piekło, Sielpia Mała, 6 — 7 kwietnia
1940 roku,
zastrzelonych 29 osób. (27 mężczyzn i 2 dzieci) i spalona jedna zagroda.
Małachów Fabryczny, 6 kwietnia 1940
roku,
11 mężczyzn rozstrzelanych. W pozostałych miejscowościach, objętych
pacyfikacją, Niemcy dokonali szeregu pojedynczych zabójstw
i podpaleń. (...) W czasie pacyfikacji Niemcy dokonali też wielu aresztowań,
najwięcej
w czasie wielkiej obławy 8 kwietnia 1940 roku. Dokumenty dotyczące zbrodni,
popełnionych w czasie opisanych wyżej pacyfikacji, zebrane przez byłą Okręgową
Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich przekazane zostały władzom niemieckim.
Prokuratura w Monachium prowadziła w tej sprawie śledztwo, ustaliła ponad 200
uczestników pacyfikacji i śledztwo umorzyła. Warto nadmienić, że umorzone
zostały przez niemiecką prokuraturę także wszystkie inne śledztwa o pacyfikacje
polskich wsi."